1. Twój dotyk jest dla mnie lekarstwem,
    Dzięki Bogu, że w końcu mnie złapałeś,
    Jeśli teraz mnie puścisz, już nigdy nie wstanę.
     
    Musisz wiedzieć, że jestem dla siebie zła.
    Nie dbam o życie, nie słucham swoich myśli.
    Moje ciało nie reaguje na bodźce.
    A moje słowa już od dawna brzmią dla mnie jak bełkot.
     
    Nienawidzę ciszy, która co wieczór mnie otacza.
    Utknęłam w jakiejś ciasnej klatce.
    Miotam się i szukam wygodnej pozycji.
    Brakuje mi chęci, żeby wyrwać się z letargu.
     
    Dlatego cieszę się, że mnie złapałeś,
    Wziąłeś do swojego serca, jestem przy Tobie.
    Pokładam w Tobie wszystkie moje nadzieje,
    Ale jednocześnie chcę nas całkowicie zniszczyć.
     
    Szczęście to obce uczucie.
     
    Musisz utrzymać nasz ciężar,
    Nasze wspólne nieszczęście.
    Naszą niewiedzę.
    Bo jeśli upadniemy,
    Ja zostanę na ziemi.
     
    Twój dotyk jest dla mnie lekarstwem,
    Dzięki Bogu, że w końcu mnie złapałeś,
    Jeśli teraz mnie puścisz, już nigdy nie wstanę.

  2. 33 notes
  1. 19,803 notes
  1. steppingonshatteredglass-deacti:

    i dont care about your zodiac sign do you like the cookie or the cream part of the oreo more?

  2. 10 notes
  1. catonhottinroof:

    Henry Guillaume Schlesinger (1814 - 1893) 

    The Five Senses

  2. 13,092 notes
  1. życzę Ci, żebyś znalazł kogoś lepszego
     
    chociaż pęka mi serce, że możesz być z kimś innym
     
    życzę Ci, żebyś był bardziej otwarty
     
    chociaż boli mnie, że może być coś, czego o Tobie nie wiem
     
    życzę Ci, żebyś nie bał się czuć
     
    chociaż przeraża mnie, że nie będę Twoją ostatnią miłością
     
    życzę Ci, żebyś zawsze chciał więcej,
     
    chociaż wolę myśleć, że byłam dla Ciebie wszystkim
     
    znajdź kogoś kto Cię pokocha, kto będzie wiedział jak Cię rozbawić, żebyś nie bał się wzruszać, żebyś nie czuł bólu, presji i zła
     
    znajdź kogoś z kim będziesz się kochać, mocno, czysto, szczerze, otwarcie
     
    chciałam być tym wszystkim,
    i chociaż wolałabym żebyś już zawsze był sam,
    żebyś cierpiał jak ja,
    to życzę Ci kogoś,
    kim nie będę ja

  2. 11 notes
  1. Początek marca,
    Lekki przymrozek,
    Mocne słońce,
    Chciało się żyć, kochać i biec.
    Chciało się być.
     
    Koniec marca,
    Czuć tylko chłód,
    Słońce nie cieszy,
    Zabrałeś ze sobą to co spajało.
    Zostały tylko łzy.
     
    Trzymałam Cię za rękę i cała drżałam,
    Czekałam na pocałunek, na Twój uśmiech.
    Wszystko było tak dobre jak brzmiało,
    Najpiękniejszy bałagan na świecie.
    Zbudowany wspólnie, lekkim dotykiem,
    Czułym uśmiechem, szczerym uczuciem.
     
    Twoja dłoń wyślizgnęła mi się tak nagle,
    Nie było już nic, co chciałabym robić.
    Przestałam patrzeć na słońce, przestałam ubierać płaszcz.
    Został chłód samotności i ciągłe zachody słońca.
    Wszystko bolało, raziło, drażniło, krzyczało.
    Rozmyła się młodość, poczułam  zmęczenie.
     
    Zawirowania powietrza, zmienna pogoda,
    Niestałe uczucia i smutne słońce.
    Zostawiłeś mnie zmarzniętą, samą i bladą.
    Czasami mam nadzieję, że ktoś zrani Cię tak jak Ty mnie.
    Czasami mam nadzieję, że ktoś będzie bardziej łaskawy niż Ty.
     
    To nie powinnam być ja…
    Dlaczego to byłam ja?
    To nie powinnam być ja…

  2. 2 notes
  1. image
  2. 0 notes
  1. minęło kolejne lato,
    zaczynają spadać liście,
    zmienia się niebo,
    uczucia już nie są tak czyste,
    nie wracasz do domu.
     
    zostaję sama
     
    kolejna rozmowa za nami,
    tym razem nikt nie płakał,
    zasnąłeś słuchając mojego głosu,
    a ja patrzyłam w ekran
    i tęskniłam za Twoim dotykiem
     
    zostaję sama
     

    czasami mówisz, że śni ci się lato,
    moje serce na Twojej dłoni,
    śni Ci się miłość,
    mówisz o tym tak pięknie
    ale nie wracasz do domu
     
    zostaję sama
     
    lato się skończyło,
    widzę jak teraz żyjesz
    wiem ze nie wracasz do domu,
     
    lato się skończyło,
    zginęły uczucia
     
    znowu zostaję sama

  2. 2 notes
  1. deathandmysticism:
“Joan Blaeu, The Rollright Stones, 17th century
”

    deathandmysticism:

    Joan Blaeu, The Rollright Stones, 17th century

  2. 2,225 notes
  1. Mogłabym umrzeć i narodzić się na nowo,
    A i tak byłabym sobą
    Każdej nocy jest mi zimno
    Każdej nocy płaczę pięć minut,
    Bo nie wyglądam dobrze
    I nie mam miłych myśli
     
    Wszyscy coś mówią,
    Krzyczą żebym wstała
    Mogę się mylić, ale jeśli bym mogła,
    To już dawno bym stała

  2. 0 notes
  1. widziałam właśnie całujących się ludzi
    i zastanawiam się, dlaczego dla nas los nie był tak łaskawy?
    dlaczego odległość jest tak duża?
    dlaczego do snu kołyszą nas łzy?
    dlaczego szczęście było tak ulotne?
     
    wystarczy, że zamknę oczy,
    od razu czuję Twoje dłonie,
    zmęczony głos, odważne ruchy
    nasz piękny, rytmiczny, wspólny taniec
     
    chcę wiedzieć co u Ciebie, o czym myślisz?
    potrzebuję, żebyś powiedział, że wrócisz,
    że będziesz miał mnie w sercu na zawsze,
    chce wiedzieć, kiedy znowu dotknę Twojej twarzy
     
    jest gorzej niż sądziłam,
    siedzę w taksówce w Twoim swetrze,
    łzy lecą mi z oczu, bo powoli zapominam, jaki był Twój zapach
    marzę żeby znowu z Tobą zatańczyć, czuć twarde opuszki na mojej skórze
    przecież nikomu nie zaufam tak jak Tobie
     
    i mijając oświetlone budynki,
    mogę tylko marzyć,
    że kiedyś jakieś miasto będzie dla nas łaskawe,
    i przyjmie nas razem

  2. 2 notes
  1. Czasami myślę, że spokój, który przychodzi, jest tylko dla mnie,
    Ale za każdym razem, gdy łapię go w palce,
    Ucieka ode mnie, a ja mogę tylko płakać.
     
    Nie wiem sama jak zmienić pozycję,
    By stać się ładniejszą,
    By być łagodniejszą.
    By kochać ludzi i z nimi rozmawiać,
    By poczuć się pewnie,
    By słońce mnie grzało,
    Żeby choć raz coś się udało.
     
    Wszystko powoli staje się niczym,
    Przestaję myśleć, zaczynam być nikim.

     
    Potrafię już tylko być sama,
    Zapadać w sen,
    I budzić się rano.
    Otwierać książki,
    I zmieniać piosenki.

    I muszę powiedzieć, że śmieję się często,
    Mimo, że nic mnie nie bawi,
    I chyba dlatego,
    Nikt mi nie wierzy,
    Że mój świat powoli,
    Zalewa się łzami.

  2. 1 note
  1. amare-habeo:
“  Evgeny Gorokhovsky (Ukrainian, b. 1951)
Chernobyl. Radiation I, 1986
Oil on canvas, 97 x 120 cm.
”

    amare-habeo:

    Evgeny Gorokhovsky (Ukrainian, b. 1951)

    Chernobyl. Radiation I, 1986

    Oil on canvas, 97 x 120 cm.

  2. 155 notes
  1. zapomnę o wszystkim, 
    przestanę być sobą, 
    stanę się plastyczna, 
    możesz mnie formować, 
    rozgnieść 
    zniszczyć 
    wydrążyć


    wielkie uczucia, wyznania, nadzieje, 
    chcę tylko żebyś mnie chciał 
    chcę żebyś mnie miał 
    pragnę uczucia, 
    nie ważne jakiego 

  2. 2 notes
  1. twirld:
“ An Allegory of Music (detail, 1900) Carlos Barberis
”

    twirld:

    An Allegory of Music (detail, 1900) Carlos Barberis

  2. 3,252 notes
X
X
Try Wicked Premium
X